poniedziałek, 8 lipca 2013
6. Szkolne Mury
K.T i reszta udali sie do Frobishera , pradziadka K.T. Weszli do srodka i K.T zapytala K.T: Dziadku mam do ciebie pytanie . F: Tak K.T K.T: Mam wisiorek , ktory mi dales Eddie mowi ze on cos otwiera . ale nie wiemy co ? I gdzie ? . F: Posluchajcie mnie uwaznie ten klucz otwiera drzwi do szkolnych lochow pod wasza szkola znajduje sie Maska Tutenchamona , jezt tam bardzo duzo pulapek , nie pozqulcie aby ta maska dostala sie w nie powolane rece . E: Znajdziemy ja , wszyscy . F: Strzeszcie sie zlego ducha i nie dotykajcie go .P: O . Juz niestety zapozno Frobisher . Ja i Eddie mamy ten znak .Frobisher spojrzal na nich jakby mialo sie cos stac . Wyszli i poszli do domu Anubisa , aby poqiedziec o tym reszcie .Po drodze rozmawiali .N: Czyli tego chce Senkhara E: Nie moze tego dostac . Fab: Czytalem ze ta maska pozwala ludziom uwieiezipnym wyjsc z pozaswiatow . P: Taak tylko ze mamy na glowie jeszcze szkolne lochy . Zebranie Sibuny : E: Posluchajcie ten wisior otwiera drzwi do szkolnych lochow gdzie jest ukryta maska tutenchamona i senkhara ja chce zaby wyjsc z pozaswiatow .A: No swietnie nastepne pulapki . N : Damy rade przeciez jest nas wiecej . Przypadkiem ta rozmowe uslyszal Victor poszedl do swpjego gabinetu i xzyal o tej masce slyszal takze o szkolnych lochach wiec poszedl do dyrectora sweeta .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz