niedziela, 7 lipca 2013
4. Sibuna
Eddie rano , jak wstal pobiegl odrazu do Niny . E: Nino patrz na moja reke . N:Znak Szakala ! E: Szakala ? N: Czyli ze Senkhara wrocila . E: Senkhara ? To byl dych przedstawil sie jako ojciec Victora nie wiem co chcial . N: Zbierz zebranie Sibuny . Teraz .Eddie pobiegl po wszystkich i wszyscy spotkali sie teraz w pokoju Niny . N:Posluchajcie. Senkhara wrocila. Wszyscy zrobili przerazona mine . N: Ale ma niewolnika Ojca Victora on teraz oznacza znakiem Szakala . Eddiego juz oznaczyl . Eddie wyciagnal reke i pokozal czlonkom Sibuny . M:A mozecie mi powiedziec kto to jest Senkhara ? . P:To taka zjawatora rzadala Maski Anubisa i oznaczala nas wlasnie tym znakiem .E: Czyli dlatego wtedy kiedy zaczelismy chodzic nie mialas dla mnie czasu . Patricia usmiechnela sie do Eddiego. N:A teraz powrocila . A: To czemu sama nie wroci moze sie wstydzi bo napewno jest juz za stara .N: No wlasnie dlaczego nie przyjdzie sama .M:Bo moze czegos chce . Patricia mowila mi ze ta Senkhara rzadala Maski Anubisa . to teraz napewno czegos chce . N: Mara ma racje musimy uwazac na ojca Victora . Alf: Oo ..nastepny zombie . Wszyscy usmiechnli sie a Pacia powiedziala P: A nie trzeba by bylo dowiedziec sie wiecej o Ojcu Victora ? .Przeciez my prawie o nim nic nie wiemy .F: Patricia ma racje z ciekawostkami o nim bedzie nam lepiej . N: Lubie ta twoja madrosc Fabian .Fabian usmiechbal sie do Niny a Nina do niego Fabian zapatrzyl sie na Nine , Mara to zauwazyla i uderzyla go w ramie M: Fabian !!!! F: yyy . co ? M:Idziemy F: Tak Tak juz . Fabian i Mara wyszli . A: widzisz mowilam ci Fabian dalej cos do ciebie czuje .Nina nie odezwala sie ale usmiechnela . Eddie i Patricia wyszli z pokoju Eddie zapytal E: No Patricio moze randka dzisiaj wieczorem w salonie ? . P: Dobra . usmiechneli sie do siebie i dali sobie buziaka . Rozmowe z Eddiem i Paciom uslyszal Mick .Mi: No stary widze ze ci sie uklada z Patricia . E: noo . Mi: Nara stary E:nara (tym czasem w szkole ) Odbedzie sie sesja zdjeciowa do szkolnego albumu Eillow i Joy maja sie zajac przygotowaniami . J: Willow przygotowalas lawki zeby mozna na nie bylo usiasc .? W: Tak juz sa. Willow nagle znalazla najszyjnik obok tarczy Frobisherow . W: Sqqqiiiii Joy upuscila ulotki ktora miala porozwieszac . J: Willow co sie stalo ? . W: patrz jaki ladny naszyjnik . J: ladny , teraz ponusz mi pozbierac te ulotki . Idzie K.T i widzi jak Willow ma jej naszyjnik . K.T: Willow moj naszyjnik . gdzie go znalaxlas . ? W: To twoj ? oj przepraszam lezal kolo tej tarczy juz ci go oddam . K.T. dzieki Willow .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz