środa, 31 lipca 2013
10. Ukradziony klucz .
Kiedy upadla szpilka i Victor ja podniosl i poszedl do swojego gabinetu , wszyscy z Sibuny spotkali sie na dole . F: A gdzie Nina ? . P: Y .. Nina zostala nie ma ochoty isc z nami . Am: Tak przez jedna osobe . Fabian popatrzyl sie na Amber a Patricia szturchnela Amber , aby tak nie mowila , poczym Eddie powiedzial : E: To szkoda , przydaliby sie wszyscy z Sibuny . Udalo im sie wyjsc , tak aby Victor ich nie zauwazyl . Weszli do szkoly i poszli do sali glownej . Amber i Alfie szukali po korytarzach Patricia i K.T szukaly w salach , a Eddie , Fabian i Mara w sali glownej . W Sali gdzie znajduje sie Pacia i K.T: K.T: Patricio ? Patricia spojrzala na K.T K.T: Jak myslisz kogo Senkhara teraz sxuka ? P: Nie wiem , ale wiem tylko tyle ze jest do wszystkiego zdolna , tylko nie wiem dlaczego ma niewolnika . Glowna sala gdzie znajduje sie Fabian , Mara i Eddie ': E: Ej patrzcie Maraspojrzala a Fabian zawolal reszte .F: Ej chodzcie tu Eddie cos znalazl .Wszyscy przyszli . To przejscie znajdowalo sie pod fotelem w sali . Alfie z Eddim otworzyli to przejscie . E: Lepiej bedzie jak ktos tu zostanie .Patricio ? . P: Eddie , znowu czemu ja zawsze zostaje .E: Musze miec kogos kto wymysli wymuwke gadulo . A jutro zrobimy se randke . Poczym Eddie pocalowal Pacie , nagle odezwala sie Amber , to ja tez zostane zeby pacia nie byla sama . E: Okej . Wszyscy zeszli na dol , one zostaly . Zeszli na dol . F: Czekajcie . E: Fabian co sie dzieje . F: Dajcie jeszcze jedna latarke . Alfie dal Fabianowi latsrke .Fabian zaswiecil ., poczym pojawilo sie pelno wody .M: Patrzcie to musi byc Nil . F: Tak , to jest Nil M: Nil prowadzi na wyspe lub piramide ,. Alf: No okej ale jak chcecie sie tam dostac . ? ,E: Jutro tu wrucimy , teraz chodzmy bo Amber i Patricia czekaja . Wrocili i ida do Domu Anubisa . RANO: Zeszli na sniadanie rozmawiaja o tym przejsciu . Trudy przynosi sniadanie .Jerome prubuje porozmawiac z Joy . Je: Joy . J: nie Jerome nie rpzmawiam z toba myslalam ze . myslalam ze . Jpy sie rozplakala i uciekla Reszta czyli Sibuna wszystko slyszala , Mara wstala i pobiegla za Joy . M: Joy co sie stalo ? . J: Jerome poxalowsie z Willow . M:co ? A to swinia . Wszyscy poszli do szkoly K.T schowala swoj klucz u siebie w szafce .Victor posranowil wziasc sprawy w swoje rece . Przeszukal wszystkie pokoje oprucz K.T , Joy i Willow . Teraz do niego wszedl wszystko przeszukal oprucz szafki otworzyl i zobaczyl klucz . Wzial go .V: Tak to ten klucz teraz tylko trzeba znalezc przejscie .
:)
Wyczytalam na Facebooku ze ma byc 4 sezon . Bo te petycje i tysiace meilow podzialalo . Nie jestem do tego przekonana ale mozna wierzyc ze bedzie.Ma byc Victoria Duffield siostra Burkleya Duffield czyli Eddiego i ma byc zla .Mary ma nie byv . i prawdopodobnie ma wrocic Amber i Nina . Tyle wiem i niewiem gdzie tamci to wyczytali .
wtorek, 30 lipca 2013
9 .Rozpacz Sibuny .
V: A dokad to panstwo sie wybieraja ? Hmm .? -PowiedziL zdenerwowany Victor . Wszyscy: Yy .. Poczym K.T odezwala sie K.T: my robilismy probe przed naszym szkolnym przedstawieniem .PS: Szkolne przedstawienie. Nic o tym mi nie mowiono . P: Y .. tak bo to miala byc niespodzianka od Eddiego , no ale K.T sie wygadala . AM: Taak to cala K.T .Victor eypuscil ich i udali sie do doku anubisa . Victor powiedzial V: Ericu oni klamia , wiedza gdzie jest to przejscie , i napewno sie je jakos otwiera . Musza miec klucz , od jutra zaczynamy poszukiwania . PS: Victorze wydaje mi sie ze mowwili prawde , wkoncu zblizaja sie moje urodziny . Eric poszedl do swojego gabinetu a Victor zostal w glownej sali . Wtym samym czasie : Jerome szedl do pokoju Joy i Willow myslal ze zasta tam Joy , ale spotkal Willow . J: Willow . Co ty tu . a ty nie mialas byc na zajeciach ? W: Mialam , ale Pan Sweet odwolal . J : Yhy W: No a ty co tu robisz . Jerome nie dokonczyl zdania , Nagle Willow upadly kartkiJerome pomohl je jej pozbierac w pewnym momencie Jerome potknal sie o swego buta i wpadl na Willow . Do pokoju weszla Joy , zobaczyla to. poczym uciekla . Jerome wdtal i pobiegl za nia . J: Joy czekaj to byl przypadek . Jo: Jerome to nie byl przypadek myslalam ze moge ci ufac . J: Ale mozesz .Jo: Nie nie moge , TO KONIEC !! Jerom zalamal sie . Tym czasem Sibuna . : E: Tam nie bylo przejscia , pomylilismy sie . F: Tak musi byc.inne przejscie i to w tej duzej sali napewno . E: Idziemy tam dzisiaj po ciszy nocnej . SIBUNA . Wszyscy : SIBUNA . Wszyscy poszli . N: Maro ? . M: tak nino . N: a jak ci sie uklsda z Fabianem . ? M: Dobrze . N: aha to fajnie . Mara pooszla a Nina zostala smutna . Do pokoju wchodzi Pacia i Ambs . Am: Nino co sie dzieje ? .N: nie wiem to przez Fabiana P: Nie przejmuj sie . V: wlasnie wybila dziesiata ; macie dokladnie piec minut a potem chce uslyszec jak upada ta szpilka . Pii . P: No to czas .
poniedziałek, 29 lipca 2013
8 . Pułapka .
W tym samym czasie wszyscy sa na sniadaniu , oprucz K.T , Patrici , Amber , Fabiana i Eddiego. Trudy przygotowala pyszne placki . Reszta sibuny zastanawia sie jak idzie innym . Nagle zadzwonil telefon do Niny to byla Patricia . Dryyyn . Dryyn .Nina odebrala N: Halo Patricia , gdzie jestescie ? P: Jestesmy pod szkola , znalezlismy lochy, Eddie mowi ze byloby dobrze gdyby reszta sibuny z nami byla N: my niewiemy gdzie to jest . P: przyjdzcie do glownej sali w szkole czekam tam na was . N: Okej idziemy . M: Kto dzwonil ? N: to Patricia , znalezli lochy idziemy . Przypadkiem Jerome uslyszal co powiedziala Nina . J: Lochy? Jakie lochy ? Alf: Yy .. taki szkolny projekt . J: Na jaki przedmiot ? Alf: yy . zdznie dokonczyla Nina N: Y fizyki . J: aha . N: dobra alfi idziemy . Alf : Nie czekaj moje placki .Nieeeeeee . W tym samym czasie kirdy Reszta sibuny idzie do szkoly . Patricia czeka na nich w sali . a tym czasem na dole Am: Fabian ciemno tu , boje sie nienawidze ciemnosci . F: Amber nie panikuj zaraz napewno znajdziemy jakies drzwi . K.T: Eddie patrz . E: Ten znak to szakal . Eddie bie wiedzial ze nawet znaki na scianie sa niebezpieczne K.T dotykajac sciane dotkla tego znaku . K.T: Eddie co sie dzieje . F: Chyba znaki ktore sa nawet na scianie przechodza na czesc ciala . K.T popatrzala sie na swoja eeke . Am: O nie nastepna a kiefy ja bede ja nie chxe mam nadzieje ze mnie to nie spotka . K.T: Dlugi ten korytarz . W tym samym czasie : Patricia wreszcie sie doczekala przyszli Pacia pokazala im wejscie juz sxli do wejscia jak nagle pan Sweet wwszedl do sali . PS: A co wy tutaj robicie ? Na lekcje juz . P: Ale przeciez lekcje sie juz skpnczyly . PS: Juz na lekcje . M: Ale my tutaj czekamy na pana Victora . PS: Taak to juz do niego zadzwonie . M: Dobrze .Korytarze: E: Posluchsjcie tpo nie jest to wejscie zadlugo juz idziemy wrucmy sie i przyjdzmy tu ze wszystkimi jutro . Wszyscy sie wrucili wychodza . P: Co wy tu robicie Sweet z Victorem tu zaraz przyjda E: Co . ? Alf: Nie co tylko uciekamy juz . Biegna Biegna i nagle Victor w dzwiach .
niedziela, 28 lipca 2013
7. Znalezione lochy . .
Victor wparowal tak szybko do gabinetu Sweeta jak fala tsunami . PS: Victorze co sie stalo ? V : Senkhara , Senkhara powrocila PS: Kto Senkhara ? V : Tak . i rzada maski Tutenchamona , twoj Eddie i reszta dzieci idzie ja odnalezc . My musimy byc pierwsi . PS: Ale Victorze na tej masce krazy klatwa . V: Taak ale mozna ja sciagnac , tylko niewiem jak . - powiedzial zdenerwowany Victor . PS; a po co ci ta masja ? . V: Jesli ktos dotknie tej maski to klatwa zacznie dzialac niewiemy jakie sa tego skutki . , potem mpze byc juz nieodwracalna i bedzie trzeba zaplacic zyciem . Trzeba byc pierwszym od nich , musimy ich chronic . PS: To mamy siebie narazac na klatwe ? . V : Nie , znajdziemy sposob jak pozbyc sie klatwy i zeby dzieciaki nie daly jej senkharze . PS: Dobrze , a wiec zaczynajmy Victorze . Eric i Victor wybrali sie do domu Anubisa po jakies ksiazki a Eddie , Fabian , Patricia , K.T i Amber wybrali sie do szkoly i zaczeli szukac ukrytego wejscia .Przeszukali wszystkige klasy itp , ale nie przeszukali glownej sali teatralnej . Am: Popatrzcie czy wejscia wentylacyjne zawsze sa takie duze ? . K.T: Amber jestes genialna . Am: Wiem , wiele chwil spedzpnych z Sibuna i ma sie to doswiadczenie . K.T: Szybko wchodzcie Victor i Sweet ida . Wszyscy weszli do srodka . Udalo im sie uciec przed Sweetem i Victorem . Ale Eddie zostal w srodku podluchujac rozmowe Vicyora ze Sweetem . PS: Victorze w tej sali nigdy nie widzialem zadnego wejdcia . V: To zle patrzyles gdziej tu musza byc jakies drzwi , PS: a ale Vi . Sweet nie dokonczyl bo przerwal mu Victor V : Musimy byc pierwszi od tych dzieciakow Ericu "!!!!! . Eddie zszedl na dol do reszty .
poniedziałek, 8 lipca 2013
Wiadomosc .
Ja dzisiaj wyjezdzam i nie wiem czy tam bedzie Wi-Fi , jak bedzie to oczywiscie bede pisac .Wracam dopiero 27 lipca , szkodaa . postaram sie znalezc neta . Kocham Wasss . I dziekuje ze czytacie mojego bloga .
6. Szkolne Mury
K.T i reszta udali sie do Frobishera , pradziadka K.T. Weszli do srodka i K.T zapytala K.T: Dziadku mam do ciebie pytanie . F: Tak K.T K.T: Mam wisiorek , ktory mi dales Eddie mowi ze on cos otwiera . ale nie wiemy co ? I gdzie ? . F: Posluchajcie mnie uwaznie ten klucz otwiera drzwi do szkolnych lochow pod wasza szkola znajduje sie Maska Tutenchamona , jezt tam bardzo duzo pulapek , nie pozqulcie aby ta maska dostala sie w nie powolane rece . E: Znajdziemy ja , wszyscy . F: Strzeszcie sie zlego ducha i nie dotykajcie go .P: O . Juz niestety zapozno Frobisher . Ja i Eddie mamy ten znak .Frobisher spojrzal na nich jakby mialo sie cos stac . Wyszli i poszli do domu Anubisa , aby poqiedziec o tym reszcie .Po drodze rozmawiali .N: Czyli tego chce Senkhara E: Nie moze tego dostac . Fab: Czytalem ze ta maska pozwala ludziom uwieiezipnym wyjsc z pozaswiatow . P: Taak tylko ze mamy na glowie jeszcze szkolne lochy . Zebranie Sibuny : E: Posluchajcie ten wisior otwiera drzwi do szkolnych lochow gdzie jest ukryta maska tutenchamona i senkhara ja chce zaby wyjsc z pozaswiatow .A: No swietnie nastepne pulapki . N : Damy rade przeciez jest nas wiecej . Przypadkiem ta rozmowe uslyszal Victor poszedl do swpjego gabinetu i xzyal o tej masce slyszal takze o szkolnych lochach wiec poszedl do dyrectora sweeta .
niedziela, 7 lipca 2013
5. Wisiorek Potomka
Kiedy K.T odzyskala swoj naszyjnik ucieszyla sie . Dostala go od Swojego Pradziadka Frobishera. Wisior mial otwierac drzwi do poszukiwania maski Tutenchamona. Nadszedl wieczor Eddie i Patricia maja randke w salonie. Rozmawiaja miedzysoba itp . Nagle Patricia uslyszala jakies glosy . P: Eddie slyszys to ? E: Co ? . Ja nic nie slysze . P : a ja tak jakis glos . nagle pacia zaczela krzyczec . Eddie nie wiedzial co sie dzieje . VSR: Jestem Ojccwm Victora dotknij mnie . Patricia dotknela i zostala oznaczona .Nagle te glosy znikly Eddi podszedl do Paci E: Gadulo , co sie stalo ? P: To byl ojciec Victora .E: Oznaczyl cie ? P: Zobacz . Patricia i Eddie zakonczyli randke i poszli. Nastepny dzien zebranie Sibuny . E: Posluchajcie on nas dopadnie kazdego po kolei , wczoraj na randce oznaczyl Patricie czego on chce ? . N: Niewiemy ale poczekamy az mnie oznaczy sprubuje wyciagnac od niego jakies informacje . A: K.T ladny wisior . K.T: dzieki Amber . E: czekaj K.T jyz widzialem ten wisior . w mojej wizji . On cos otwiera tylko nie wiem co .Alf: No nie znowu jakies drzwi masakra poprostu . A: Nie przejmuj sie alfie tez mam tego dosc ale kocham Sibunowe zagadki . M: Tak tylko teraz nie wiemy co ten wisior otwiera i kto vedzie nastepny .K.T: mam pomysl pojde do pradziadkai go zapytam . E: Okej ja patricia nina i fabian pojdziemy z toba a reszta zostaje . R: okej Wychodzac Victor ich zauwazyl V: A gdzie sie panstwo wybieraja ? . N: Myy .. y P: idziemy odwiedzic babcie Niny przyjechala wczoraj . N: tak obiecalam jej ze przyjdziemy . Victor popatrzal sie na nich bardzo dziwnie .
4. Sibuna
Eddie rano , jak wstal pobiegl odrazu do Niny . E: Nino patrz na moja reke . N:Znak Szakala ! E: Szakala ? N: Czyli ze Senkhara wrocila . E: Senkhara ? To byl dych przedstawil sie jako ojciec Victora nie wiem co chcial . N: Zbierz zebranie Sibuny . Teraz .Eddie pobiegl po wszystkich i wszyscy spotkali sie teraz w pokoju Niny . N:Posluchajcie. Senkhara wrocila. Wszyscy zrobili przerazona mine . N: Ale ma niewolnika Ojca Victora on teraz oznacza znakiem Szakala . Eddiego juz oznaczyl . Eddie wyciagnal reke i pokozal czlonkom Sibuny . M:A mozecie mi powiedziec kto to jest Senkhara ? . P:To taka zjawatora rzadala Maski Anubisa i oznaczala nas wlasnie tym znakiem .E: Czyli dlatego wtedy kiedy zaczelismy chodzic nie mialas dla mnie czasu . Patricia usmiechnela sie do Eddiego. N:A teraz powrocila . A: To czemu sama nie wroci moze sie wstydzi bo napewno jest juz za stara .N: No wlasnie dlaczego nie przyjdzie sama .M:Bo moze czegos chce . Patricia mowila mi ze ta Senkhara rzadala Maski Anubisa . to teraz napewno czegos chce . N: Mara ma racje musimy uwazac na ojca Victora . Alf: Oo ..nastepny zombie . Wszyscy usmiechnli sie a Pacia powiedziala P: A nie trzeba by bylo dowiedziec sie wiecej o Ojcu Victora ? .Przeciez my prawie o nim nic nie wiemy .F: Patricia ma racje z ciekawostkami o nim bedzie nam lepiej . N: Lubie ta twoja madrosc Fabian .Fabian usmiechbal sie do Niny a Nina do niego Fabian zapatrzyl sie na Nine , Mara to zauwazyla i uderzyla go w ramie M: Fabian !!!! F: yyy . co ? M:Idziemy F: Tak Tak juz . Fabian i Mara wyszli . A: widzisz mowilam ci Fabian dalej cos do ciebie czuje .Nina nie odezwala sie ale usmiechnela . Eddie i Patricia wyszli z pokoju Eddie zapytal E: No Patricio moze randka dzisiaj wieczorem w salonie ? . P: Dobra . usmiechneli sie do siebie i dali sobie buziaka . Rozmowe z Eddiem i Paciom uslyszal Mick .Mi: No stary widze ze ci sie uklada z Patricia . E: noo . Mi: Nara stary E:nara (tym czasem w szkole ) Odbedzie sie sesja zdjeciowa do szkolnego albumu Eillow i Joy maja sie zajac przygotowaniami . J: Willow przygotowalas lawki zeby mozna na nie bylo usiasc .? W: Tak juz sa. Willow nagle znalazla najszyjnik obok tarczy Frobisherow . W: Sqqqiiiii Joy upuscila ulotki ktora miala porozwieszac . J: Willow co sie stalo ? . W: patrz jaki ladny naszyjnik . J: ladny , teraz ponusz mi pozbierac te ulotki . Idzie K.T i widzi jak Willow ma jej naszyjnik . K.T: Willow moj naszyjnik . gdzie go znalaxlas . ? W: To twoj ? oj przepraszam lezal kolo tej tarczy juz ci go oddam . K.T. dzieki Willow .
sobota, 6 lipca 2013
3. Gość .
Fabian wszedł na góre i zapukał do drzwi Niny . Nina otworzyła mu i zaproiła go do środka . W pokoju znajdowała się Amber i Patricia , więc Fabian poprosił je , żeby wyszły . Fabian zaczął mówić . F:Nino mam ci coś do powiedzenia . N:To , że chodzisz z Marą ? . F:A z kąd ty o tym wiesz ? N:Dziewczyny mi powiedziały F: Jesteś zła ? . Nina chciała coś powiedzieć ,ale nagle do pokoju weszła Mara M: Hej Nino chcia ... Nie dokończyła zdania ponieważ widziała , żę Nina i Fabian rozmawiają . N:To wejdz , w trójke będzie lepiej . F: tsaaak M: To ty już wiesz ? N: tak wiem .
M: iiii .. N:nic , ciesze się , że Fabian znalazł sobie kogoś jak mnie nie było słyszałam , że nie chciał regenerować Sibuny bezemnie . F: To prawda . N: przyjaźń ? . F: przyjaźń . Fabian i Mara wyszli , a do pokoju przyszła Amber i Pacia . Nina była troche smutna , ale zaczęła płakać . A:Nino nie płacz odkąd mi Mara zabrała Micka też tak miałam jak ty zobaczysz Fabian jeszcze do ciebie wróci .Alfie też mnie zostawił dla Willow , ale za to Mick jest wolny . Nina uśmiechneła się i odrazu pszeszedł jej humor . Patricia powiedziała : P:Co ty znowu zarywasz do Micka ? . A: Nie , ale nawet mi sie znowu podoba . Po tym incydencie wszyscy poszli na kolacje i znowu był problem . Kto ma gdzie usiąść . Po paru minutach wszytsko było dobrze . Każdy udał się do swoich pokoi i Victor powiedział :V:Minęła dziesiąta , macie dokładnie pięć minut , a potem chce usłysześ jak upada ta szpikla . PIIIIIK .. Szpilka spadła .
(Pokój Eddiego , Fabiana i Micka )
Eddie ma wizje , że przychodzi do niego jakiś duch , bardzo podobny do Victora Eddie jest przestraszony . Duch ten przedstawia mu się i mówi , że jest Ojcem Victora Rodenmarra . VSR wyciąga Ręce i Eddie dotyka . Budząc się rano Eddie zauważa na swojej ręce jakiś znak .
M: iiii .. N:nic , ciesze się , że Fabian znalazł sobie kogoś jak mnie nie było słyszałam , że nie chciał regenerować Sibuny bezemnie . F: To prawda . N: przyjaźń ? . F: przyjaźń . Fabian i Mara wyszli , a do pokoju przyszła Amber i Pacia . Nina była troche smutna , ale zaczęła płakać . A:Nino nie płacz odkąd mi Mara zabrała Micka też tak miałam jak ty zobaczysz Fabian jeszcze do ciebie wróci .Alfie też mnie zostawił dla Willow , ale za to Mick jest wolny . Nina uśmiechneła się i odrazu pszeszedł jej humor . Patricia powiedziała : P:Co ty znowu zarywasz do Micka ? . A: Nie , ale nawet mi sie znowu podoba . Po tym incydencie wszyscy poszli na kolacje i znowu był problem . Kto ma gdzie usiąść . Po paru minutach wszytsko było dobrze . Każdy udał się do swoich pokoi i Victor powiedział :V:Minęła dziesiąta , macie dokładnie pięć minut , a potem chce usłysześ jak upada ta szpikla . PIIIIIK .. Szpilka spadła .
(Pokój Eddiego , Fabiana i Micka )
Eddie ma wizje , że przychodzi do niego jakiś duch , bardzo podobny do Victora Eddie jest przestraszony . Duch ten przedstawia mu się i mówi , że jest Ojcem Victora Rodenmarra . VSR wyciąga Ręce i Eddie dotyka . Budząc się rano Eddie zauważa na swojej ręce jakiś znak .
piątek, 5 lipca 2013
2. Ukryta Tajemnica
Nastepny dzien . Uczniowie zeszli na sniadanie. Nina dalej niewie ze Fabian i Mara sa razem od poprzedniego semestru i niewie takze ze nalezy do Sibuny .Po skonczeniu sniadania wszyscy udali sie do szkoly .Przy szafce Eddie powiedzial aby Fabian poinformowal reszte o spotkaniu Sibuny dzisiaj o 20 u nich w pokoju miala tam sie takze znalezc Nina i Amber .Juz wszyscy po szkole jest juz 20 wszyscy schodza do pokoju Eddiego i Fabiana . Eddie zaczal mowic .E:Zebralem spotkanie sibuny poniewaz trzeba nam wszystkim przedstawic nowego czlonka Mare . Niba ze zdziwieniem popatrzala i powirdziala N: Prosilam was nik juz nie moze byc w Sibunie nie chce wiecej osob na niebezpieczenstwo narazac ,pamietacie jak bylo wtedy byliscie oznaczeni Szakalem przez Senkhare ,ktora chciala maske Anubisa .P:Spokojnie Nino ,Mara dotrzyma sekretu a pozatym jakie w tym domu moga byc jeszcze niebespieczenstwa ? E:No wlasnie Patricio . Jakie ? Nina po zastanowieniu sie zgodzila przyjac Mare do Sibuny , ale czekalo ja najgorsze Fabian dalej cos czul do Niny , ale i takze teraz czul cos do Mary . Postanowil ze zapyta rade o Joy .Zapukal do drzwi F: Joy to ja Fabian.moge wejsc ? J: wejdz . J: co sie stalo Fabian ? . F:mam problem chodze z Mara , ale dalej czuje cos do Niny myslalem ze Nina nie przyjedzie bo Wybrana i Ozyrion musza byc daleko od siebie , ale Nina wrocila ucieszylem sie ale wiem ze jak jej powiem ze jestem z Mara to mi tego nie wybaczy , a Marze tez nie chce zlamacz serca . Co mam zrobic ? J: Pamietasz jak sie w tpbie zakochalam ? F: tak j: czulam sie samotna ale puzniej przeszlo mi powiem ci tak sprovuj z Mara a jak ci nie wyjdzie idz do Niny lub zostaw kazda i badz sam . Nina napewno sobie kogos znajdzie . F: dzieki Joy pomoglas mi . Joy usmiechnela sie i przytulila po przyjacielsku Fabiana . Fabian zdal sie na odwage i poszedl do Niny .
czwartek, 4 lipca 2013
1. Znowu w Domu .
Po kolejnych wakacjach mieszkańcy domu Anubisa przyjeżdżają do Internatu. Patricia i Joy przyjechały jako pierwsze. Po paru minutach przyjechali już wszyscy oprócz Niny , Amber , Micka .Miała to być niespodzianka . Weszli do domu Anubisa , chłopcy poszli do swoich pokoi , a dziewczyny do swoich . Fabian i Eddie weszli do pokoju i zobaczyli walizke . iii ..
Mick powiedział :
-Siemka , wróciłam z Australii
Fabian - cześć stary tak dawno się nie widzieliśmy
Mick - No , aż dwa lata .
Fabian uśmiechnął się n. Poczym Eddie zapoznał, się z Mickiem .
Wchodząc do pokoju Patricia i Mara zauważyły walizke .
Patricia powiedziała:
-Co następna nowa . MASAKRAA !!!
M: czekaj chwile
P:co ?
M:To nie są ciuchy Amber ?
P:Amber ?
A:Heejka wróciłam
M,P: Ambeeer !!!
Przytuliły się w trójkę .
P:To znaczy że Nina też wróciła . Zaraz Wracam .
Patricia pobiegła a Mara i Amber zaczęły sobie o czymś gadać .
Patricia Weszła szybko do pokoju Joy i reszty i zobaczyła jak dziewczyny przytulają sie z Niną .
N:Patricia !!
P:Ninaa !! Kiedy wróciłaś ? .
N: Wczoraj miała być niespodzianka .
J:Noo , a pwenie wiesz , że Fabian ucieszy się na twój widok
P: Noo racja Tęsknił .
I nagle Willow odezwała się .
W:A on czasem nie cho ...
Willow nie dokończyła bo Patrica ją uciszyła a Nina zrobiła bardzo dziwną minę .
Zeszli na dół Fabian zobaczył Ninę ii ..
F:Nina ??? . !! Co ty tu robisz ?
N:wróciłam od babci . Nie cieszyś się , że mie widzisz ? .
F .yyy .. Ciesze się
N: to dobrze bo ja też .
Wszyscy jedzą już śniadanie i idą do szkoły . Po 5 godzinch spędzenia w szkole wszyscy wracają , Jest już 22 :00 a więc Victor zaczyna mówić
V:Minęła dziesiąta , macie dokładnie pięć minut , a otem chce usłyszeć jak upada ta szpilka ..
Iii nastąpiła cisza .
wtorek, 2 lipca 2013
O czym będzie 4 sezon ?? .
Wyglad bloga zmienie pozniej bo narazie jestem na telefonie .4 sezon bedzie o : -sprawy sercowe pomiedzy mara,nina,fabian . -beda szukali zlotej maski TUTENCHAMONA na ktorej ciazy klatwa . -Victor powroci do domu anubisa . --tata Victora Rodenmarra powroci jako duch ,ale zly wyslany przez Senkhare ,ktora nadal zyje . Aby wrocic na ziemie Senkhara potrzebuje zlotej maski TUTENCHAMONA. -Do sibuny dojdzie Mara , Rodenmarr bedzie oznaczal znakiem Szakala, Rok szkolny nadal trwa , nowych postaci nie ma , przywodca sibuny zostal Eddie ,Eddie nadal jest Ozyrionem a Nina Wybrana . Noo to tyle o tym bedzie 4 sezon oczywiscie moj wymyslony .
Noo cześć
Heejkaa pisze z telefonu wiec za bledy przepraszam . Jestem wielka fanka TDA a wiec postanowilam ze bede tutaj pisac tak jakby sezon 4,5,6 i sadze ze 7 . Juz wymyslilam czwarty sezon dowiecie sie co w nim bedzie jutro .wiem ze to juz koniec TDA , chyba . Bochaterowie beda ci sami czyli Patricia ,Amber,Mara , Joy, Willow, Nina ,K.T, Fabian,Eddie,Alfie,Jerome,Mick .jak widzicie wszyscy z TDA tu wystepuja . Mam nadzieje ze bedzie wam sie podobac . Sezon 4 ma 78 odcinkow xzyli opowiadan o reszcie bedxie pozniej START OD JUTRAAAA . !!!!!!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)